Across the world with Asia and Kondi







Ratuj polskie rysie!
RSS
środa, 25 lipca 2012

Ginza (jap. 銀座) – luksusowy region Tokio, należący administracyjnie do centralnej dzielnicy miasta o nazwie Chūō. Położony jest na południe od Yaesu i Kyōbashi, na wschód od Yūraku-chō i Uchisaiwai-chō, na zachód od Tsukiji i na północ od Shinbashi.
Ginza jest jedną z najdroższych dzielnic Tokio. Znajduje się tam wiele markowych domów towarowych (np. Mitsukoshi, Matsuya), butików, restauracji i kawiarni, a także teatr kabuki.
(Wikipedia)

W „Haruki Murakami i jego Tokio. Przewodnik nie tylko literacki” (A. Zielińska-Elliot):
Ginza to serce eleganckiego Tokio. Nazwa ta dosłownie oznacza miejsce, w którym bije się srebrne monety. Ieyasu Tokugawa, shogun, który zjednoczył Japonię na początku XVII wieku, zaczął tu bić monety, później Ginza stała się najdroższą dzielnicą handlową z wieloma barami i restauracjami.

10:20, joanna_julia_sokolowska
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 lipca 2012

Tōkyō ni…
Do Tokio…

Wyjazd służbowy, to zdecydowanie podarunek od losu.
A ostatnim podarunkiem był wyjazd na warsztaty dotyczące zrównoważonych materiałów i konstrukcji organizowane z okazji przejścia na emeryturę profesora Kawakami z Akita Univ., który od lat współpracował z moim promotorem magisterki i poprzednim szefem, prof. Czarneckim. Profesora Kawakami poznałam na kongresie w Funchal, a w zeszłym roku gościł w Warszawie na podobnym jubileuszu mojego profesora. Przy okazji jego wizyty poznałam też kilku jego doktorantów, z którymi od tego czasu utrzymuję kontakt via magiczny internet.
W sumie zaproszenie na tą ekskluzywną imprezę otrzymałam już dawno, ale przez myśl mi nie przeszło, że zostanę tam oddelegowana, jako reprezentant polibudy. Wydaje mi się, że duży wpływ na decyzję mojego obecnego szefa i mojego czcigodnego promotora pracy doktorskiej miała moje ogólnoznane z zakładzie zamiłowanie do kultury japońskiej    i języka japońskiego, o czym dobitnie świadczy gigantyczna tablica z Jōyō kanji wisząca w moim pracowym pokoju, którą dostałam w zeszłym roku od św. Mikołaja-Kondiego. 1945 podstawowych chino-japońskich znaków kanji robi wrażenie na wszystkich –  współpracownikach i studentach. Co jakiś czas ktoś przychodzi i zerka na tę tablicę z zapytaniem, ile nowych znaków już umiem. Hm, trzeba będzie trochę kolejnych naumianych powykreślać. Chociaż mam wrażenie, że im dalej w las, tym więcej krzaków (i bardziej pokręconych). Ponoć duży entuzjazm na radzie wydziału wzbudził też mój wybór dyscypliny egzaminu doktorskiego z architektury, czyli architektura Japonii :)
Ale niezależnie od wszystkiego, byłam w Tokio!
Jestem bardzo wdzięczna szefostwu, no i oczywiście polskim podatnikom, którzy zasponsorowali mój wyjazd ;) どもありがとうございました![Domo arigatō gozaimashita!]

15:46, joanna_julia_sokolowska
Link Dodaj komentarz »

Nihon ni iku!
Jedziemy do Japonii!

News odwlekany, bo nie byliśmy do końca pewna, czy wypali. Teraz, kiedy już ściskamy bilety do Tokio w rękach (a właściwie zerkamy na mail od eskay’a z elektronicznymi biletami) możemy się pochwalić wyjazdem.
Wylot z Warszawy: 26.08, via Moskwa (postój na SVO: 20 h 35 min – akurat na krótki wypad w miasto), przylot 28.08, rano (zaoszczędzamy 7 h, jako że uderzamy na wschód). Powrót tą samą trasą: 26.09 – tym razem postój w Moskwie znacznie krótszy, no i dodatkowe 7 h doby (26 września będzie dla nas trwał 33 h).
Łącznie na japońskiej ziemi spędzimy 30 dni!

Niektórzy wiedzą, że to będą już drugie, w te wakacje, moje odwiedziny w kraju kwitnącej wiśni, ponieważ dwa tygodnie temu wróciłam z kilkudniowego służbowego pobytu w Tokio, gdzie miałam okazję trochę poznać oficjalną stronę Japonii; jednak ten wyjazd to zdecydowania budżetowa wyprawa z plecakiem.
Za chwilę opowiem o moim pierwszym wyjeździe do Tokio, tymczasem chciałam wrzucić wstępny zarys naszej trasy wyjazdowej.

 

Czytaj dalej (~2:11 minut)
--------------------------
Zapraszamy na btth.pl

11:53, joanna_julia_sokolowska
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20